Wrześniowa wycieczka

W piątek, 12 września, nasza mariańska grupa, razem z ministrantami, Rodzicami, Ks. Tomkiem i s. Sarą wyruszyła do Jarnołtowa, aby mimo niepewnej pogody, radośnie i integracyjnie przeżyć nadchodzący weekend :) Nocowaliśmy w domu parafialnym, za co wdzięczni jesteśmy bardzo tamtejszemu Ks. Proboszczowi.

 

Te zdjęcia ukazują wszystko, co się działo tego wieczoru: Rodzice oczywiście zrobili nam kolację (z chętnym zaangażowaniem Marianek), następnie odbył się pogodny wieczór, czyli...jedzenie słodyczy i arbuza ;) wspólne gry, rozmowy, a na końcu wspólna modlitwa za nasze rodziny i całą parafię. Był późny wieczór, gdy zaczęliśmy rozkładać swe posłania na materacach - Ks. Tomek padł ze zmęczenia...:D s. Sara zaczęła ministrantom opowiadać bajkę na dobranoc, ale nie zdążyła jej skończyć, bo... nie, nie zasnęli, ale się dopiero "rozkręcili" :D I tak upłynął wieczór i nastąpił poranek - dzień drugi :)

 

W sobotę, wcale nie wczesnym rankiem, wyruszyliśmy do kościoła parafialnego na Mszę Św., po której sprawnie zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy w stronę naszego celu, czyli do Czech, aby stamtąd górskim szlakiem ruszyć na Pradziada. Pogoda nam sprzyjała, ponieważ Ks. Proboszcz Marek specjalnie ją dla nas zamówił ;) Trasa, choć wymagająca, była przepiękna i ciekawa.


 

A tu mały przystanek pod szczytem i... kierownik wycieczki wraz ze swoją niezastąpioną zastępczynią :D A potem ostatni odcinek drogi i... zostaliśmy Zdobywcami :) choć sam szczyt spowity był gęstą mgłą, byliśmy szczęśliwi, że daliśmy radę! Warto było! Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną, aby dojść na parking jeszcze przed zmrokiem. Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć :)  

 

I na koniec kilka urzekających krajobrazów z naszej trasy! Dziękujemy z serca naszym Opiekunom i Rodzicom za ich obecność i pomoc. To był krótki, ale radosny i ciekawy czas :)  



 




Copyright (c) 2011 - 2018